Logowanie rejestracja >

Login Hasło

nie możesz się zalogować?

Avatar Ktosiara

Opis:

Po raz kolejny zmierzysz się z zadaniem, jakim jest tworzenie własnej strony z mangi. Tym razem jest to druga strona Fantastycznego Świata. W Twojej historyjce występują trzy postacie.

Sterowanie:

Myszka



Podobne ubieranki:

Bohaterowie mangi fantasy 3

Zagrań: 24213

Ocena: 4.76 (42)

Kategoria: Bajki

Bohaterowie mangi fantasy 4

Zagrań: 9524

Ocena: 4.92 (28)

Kategoria: Bajki

Wykreuj bohaterów mangi 2

Wykreuj bohaterów mangi 2

Zagrań: 32375

Ocena: 4.72 (48)

Kategoria: Makijaż

Bohaterowie mangi fantasy

Zagrań: 19900

Ocena: 4.74 (54)

Kategoria: Bajki

Bohaterowie mangi w szkole 9

Zagrań: 12706

Ocena: 4.93 (33)

Kategoria: Makijaż

Oceń ubierankę:

Zagrań: 19280Ulubiona: 71

Dodaj komentarz

Avatar GreenTea

GreenTea5 lutego, 15:44

Pieseły :T

komentarz obrazkowy
Avatar Dementorka

Dementorka odpowiada na komentarz12 października, 18:02

@GreenTea: żal mi cię

Avatar KiciaDusia

KiciaDusia odpowiada na komentarz22 października, 21:04

@GreenTea: To jest tak śmieszne jak kryminał...

Avatar aldzia01

aldzia0120 września, 12:46

to moje pierwsze opowiadanie nie śmiejcie się
,Randka we troje,
W pewnym królestwie żyła piękna księżniczka Sierra.
Sierra miała dość ojca który faworyzował jej braci i postanowiła uciec do miasta.Sierra uszyła sobie strój łuczniczki i kupiła łuk za pieniądze przemycone z zamku.
Dziewczyna poszła do lasu trenować strzelanie z łuku,po treningu Sierra postanowiła pójść do lokalnego baru.
Tam do Sierry przysiedli się dwaj typy z pod ciemnej gwiazdy.
Sierra była piękną blondynką o błękitnych oczach,więc była piękna i te typy ją podrywały;
-Hej często tu bywasz?-powiedział pierwszy
-Postawić ci coś?-Pyta drugi
Sierra gdy odrzuca zaloty,typy chcą ją obrabować;
-W takim razie dawaj kasę paniusiu-Powiedzieli złoczyńcy
Aż tu nagle ni stąd ni zowąd pojawił się pewien chłopak i uratował dziewczynę.
-Hej w porządku?-pyta chłopak
-Tak,dziękuje za pomoc-mówi z szokowana Sierra
-Jestem Kendall i mam ochotę zaprosić cię na randkę-mówi chłopak
-Jestem Sierra i zgadzam się za to że mnie uratowałeś-mówi Sierra.
-Jesteś wilkołakiem?-pyta Sierra
-Tak jestem wilkołakiem,ty chyba jesteś nowa bo w mieście cię nie widziałem? -pyta Kendall
-Jestem księżniczką ale uciekłam z zamku bo ojciec faworyzował moich braci i tak znalazłam się tutaj-opowiada Sierra
Nagle jak struś pędziwiatr przybiegła młodsza siostra Kendalla Jenny.
- ja chce na barana-krzyczy Jenny
po czy m wskoczyła bratu na plecy.
-Nie teraz Jenny -mówi Kendall
-Idź poczekam-mówi Sierra
-zaraz wracam-mówi chłopak.
Podczas zabawy Jenny przewróciła brata i uciekła,a Sierra zaczęła się śmiać.
-Rozśmieszyłem cię-cieszy się Kendall
-Bardzo mnie rośmieszyłeś-śmieje się Sierra
Po paru randkach młodzi zostali parą a Sierra zamieszkała w mieście.

Avatar aldzia01

aldzia0120 września, 01:36

to moje pierwsze opowiadanie plis nie śmiejcie się
,Randka we troje,
W pewnej krainie żyła piękna księżniczka Sierra która miała dość tego że ojciec traktuje lepiej jej braci niż ją.Więc uciekła do miasta.
uszyła sobie strój łuczniczki oraz kupiła łuk,za pieniądze przemycone z zamku.Sierra postanowiła poćwiczyć łucznictwo i poszła do lasu.
Po treningu księżniczka była bardzo głodna i wstąpiła do pobliskiego baru.Sierra była blondynką o niebieskich oczach i podobała się każdemu w barze.Dziewczyna sądziła że jej nie znają bo nikt nie zwracał na nią uwagi oprócz paru typów z pod ciemnej gwiazdy.
Te typy uprzykrzali dziewczynie pobyt w barze :
-Co taka cizia robi w takim miejscu,
-Laluniu zgubiłaś drogę salon makijażu jest za rogiem,.
Sierra zaczęła płakać a ci dwaj chcieli ją okraść:
-Dawaj forsę laluniu a włos ci z głowy nie spadnie.
Wtedy ni stąd ni zowąd pojawił się pewien młodzieniec który własnymi rękami uratował księżniczkę.
-Hej w porządku?-pyta chłopak
-Tak dziękuję bardzo-odpowiada zszokowana Sierra
- Jestem Kendall, miałaś szczęście że często tu bywam -mówi Kendall
-Ja jestem Sierra i nie potrzebuje pomocy od nieznajomych- mówi oburzona dziewczyna.
Mam pomysł w zamian za pomoc dasz się zaprosić na kolacje.-proponuje Kendall
Zgoda-mówi Sierra
młodzi rozmawiają:
Jesteś kotołakiem?-pyta Sierra
Tak jestem a dlaczego taka ładna panna nie ma nikogo?-Kendall próbuje rozbawić dziewczynę.
- Bo jestem córką króla, która uciekła bo miała dość tego że ojciec faworyzuje braci.-mówi dziewczyna
Nagle do baru przybiegła jak struś pędziwiatr młodsza siostra Kendalla Jenny.
Jenny wskoczyła bratu na plecy nie widząc że jest na randce.
-Ja chce na barana mówi Jenny.
-Nie teraz jestem na randce z dziewczyną-tłumaczy Kendall
-Nie mogę małej zabrać brata leć baw się-mówi Sierra
-Dzięki zaraz wracam - obiecuje Kendall,po czym Jenny przewróciła brata i uciekła z baru.
Sierra bardzo się z tego śmiała a Kendall powiedział;
-Wreszcie cię rozśmieszyłem
-zgadza się, bardzo rozśmieszyłeś -śmieje się dziewczyna.
Po tej randce między nimi zaiskrzyło i niedługo potem zostali parą

Avatar liliaos

liliaos19 lipca, 14:47

Lisa umówiła sie z starym przyjacielem kristoferem
[Lusi] kris poprosi swoją bande rzeby napadli ze mną
na zamek
[kris] A twój ojciec
[Lusi] w zamku są zdrajy
[Kris] pomożemy jeśli nie pójdziemy do kicia
[Lusi] okej :D

Avatar werus122

werus12214 lipca, 18:37

bohaterow*

Avatar werus122

werus12214 lipca, 18:36

W elfim świecie zwanym Moron żyły dwie siostry księżniczki. Blondwłosa zwała się Mia a czarno włosa Terra.Mia była o rok starsza od Terry, a sama miała 16 lat.Była ona zakochana w muzyku Kairu.Natomiast Terra w pół-kocie Takiru i w białowłosym elfie Maku. zbliza się wojna Elfów z Rodem Luriam(czarnymi wojownikami).Terra poszła do sklepu , gdzie pracuje Takru .Takru stał za ladą i od razu uśmiechną się do Terry.Odwrócił wzrok w stronę spizarni i powiedział cos po innym , skomplikowanym jezyku.Ze spizarni wybiegła młodsza siostra Takru.
-Terra! (krzyknęła Luna-młodsza siostra Takru)
-Witaj malutka!
-Takru na ciebie czekał!
Terra się zarumieniła i odwrociła wzrok.
-nie słuchaj małej... lubi kłamac i podniosł małą Lunę na barana.
(niestety komp mi sie zacina i nie moge dodac screena wiedz mozecie sb stworzyc moich bochaterow aby widziec jak wygladaja.:
-Takru:oczy zamkniete (wesolo)usta usmiechniete z zebami, uszy podniesione te pierwsze , wlosy takie jakie sa , kolor pierwszy(brazawy) , ubranie 6 z kolei,naszyinik z łapą psa ,
Luna:włosy takie jakie były ale rozowe , ubranie jak na poczatku . .
Terra:grzywka taka jaka była , włosy te rozpuszczone , wywiane w lewa str.usta te rozowe 2 z kolei , oczy spuszczone w dol.brwi 3 z kolei.włosy czarne.stroj taki jaki był (zbroja rycerza) bez miecza.

komentarz obrazkowy
Avatar werus122

werus12214 lipca, 17:56

moja historia jest podzielona na 4 czesci włącznie na 4 serie gry. w każdej grze bede kontynuowała dalszą czesc historii :

Avatar pusislawa

pusislawa26 czerwca, 13:21

- Chodź na zaplecze. - Jęknął, a Kendra zluźniła chwyt. W jej oczach niemal stanęły łzy. Gdyby tylko jej ojciec słysząc taką groźbę ustąpił, pewnie nie pracowałaby teraz dla zwiadowców, którzy pracowali dla dobra kraju. W dość dziwny sposób, ale robili dobrze... ,,Nie." pomyślała. ,,Dla niego liczyło się złoto i władza. Nie córka, ani żona". Prawie się popłakała na wspomnienie matki, ale to nie czas na roztrząsanie rodzinnych problemów. ojciec już i tak nie żył więc to wszystko się nie liczy. Liczy się zadanie które ma przed sobą.
- Jest w jamie zjaw na zachodnim dziedzińcu. Wygląda jak owalny kamień.
- Powiedziałeś to Sfinksowi?
- Kim właściwie jest Sfinks? - Zapytał karczmarz z ciekawością w głosie, ale widząc wzrok Kendry powiedział - Nie. Powiedziałem mu, że jest na zachodzie i na owalny kształt.
Kendra się uśmiechnęła. Jeśli to prawda, to ma przewagę nad Stowarzyszeniem Artefaktów Mocy. Rzuciła na stół trzy złote monety i uśmiechnęła się do karczmarza kulącego się pod ścianą. Jego reakcją na ten wyraz twarzy Kendry, było jeszcze mocniejsze wciśnięcie się w ścianę, jakby w nadziei zlania się z tłem. Tak.. Teraz Kendra budziła tylko strach. Spuściła głowę, zarzuciła kaptur i już jej nie było. Wychodząc stanęła twarzą w twarz z przystojnym chłopakiem o krótkich, brązowych włosach, orzechowych oczach i bladej karnacji.
- Witaj. - Powiedział z uśmiechem Warren.
- Witaj. - Rzuciła krótko i pobiegła do słupa gdzie stał jej koń. Nawet nie był do niczego przywiązany. Konie zwiadowców nigdzie nie ruszą się bez właścicieli.
- Niesamowity jest! stoi tak od pół godziny i ani drgnie! - Krzyknął za nią Warren, ale Kendra już zniknęła w ciemności.

Avatar pusislawa

pusislawa26 czerwca, 13:21

Moja historyjka (jako, że jest za długa w dwóch częściach):

Kendra weszła do obszarpanej karczmy i uśmiechnęła się. Wbrew pozorom, uwielbiała takie miejsca. Zawsze można się tu dowiedzieć czegoś ciekawego, jeśli się wie jak znaleźć odpowiednie informacje. Podeszła do lady i gestem wezwała właściciela.
- Co podać? - Zapytał znudzonym głosem. W tym momencie na jego plecy wskoczyła mała dziewczynka z uszami na głowie. - Przepraszam za nią. - Dodał gdy ta zaczęła wykrzykiwać ,,Włóż je tato!" i wciskać pulchnymi rączkami na głowę ojca podobne uszy.
- Nie przyszłam po jedzenie. - Szepnęła i uśmiechnęła się na widok jego oburzonej miny. - Ale przypuszczam, że dzisiaj na mnie trochę zarobisz.
- Informacje?- Zapytał lekko pochylając się ku Kendrze
- Tak. - rozejrzała się czy ktoś nie podsłuchuje. - O Artefakcie z północy.
- Nic nie wiem! - Odparł ciężko przełykając ślinę. - Nie interesują mnie takie przedmioty!
Chwyciła jego koszulę i przyciągnęła bliżej siebie. Dziewczynka siedząca na jego ramionach pisnęła i zniknęła pod ladą. Kendra lubiła dzieci, ale nie mogła ignorować każdego źródła informacji. Albo ten człowiek powie jej wszystko co wie, albo...
- Wiem, że coś wiesz i wiem, że powiedziałeś to człowiekowi kryjącemu się pod imieniem Sfinks. - Warknęła przyciskając mu do gardła sztylet. - Powiesz mi co wiesz i rozstaniemy się w zgodzie, a do tego w twojej kieszeni zawita kilka monet, albo... - Zawahała się. Nie lubiła grozić ludziom. - Dziecko zniknie. - Z dołu coś pisnęło. Teraz patrzyła ma nich cała karczma. Nastała głucha cisza, przerywana sapnięciami i głośnym przełykaniem śliny karczmarza. Kendra już wiedziała, że zaraz jej wszystko jej wyśpiewa. Dobrze, bo nigdy nie zrobiłaby krzywdy dziecku.

Avatar Belieber2013

Belieber2013 (Magda)6 sierpnia 2013, 11:27

Elena rozmawiała z Justinem gdy nagle do restauracji przybiegła wesoła, mała dziewczynka.
-Justin Justin! Bawimy się w wilki.
Mała założyła Justinowi uszy i weszła mu na barana.
-To moja siostra Molly.
-Cześć
-Hej Molly. Ja jestem Elena.
-Bawisz się z nami w wilki?
-Nie dziękuję.
-Jak chcesz.. Justin zawyj jak wilk.
-AUUUUU
-Hahahahaha.
Elena nie mogła wytrzymać ze śmiechu.

komentarz obrazkowy
Avatar Aura12345

Aura12345 (Aurelia) odpowiada na komentarz15 czerwca, 16:46

@Ewusia11: A jeżeli jej o Biebera nie chodzi??? (nic do niego nie mam) Przecież może jej się podobać imię Justin i lubić jego muzykę ale to nie znaczy że macie od razu "fuj nie lubie bibera" ;___; każdy ma własny gust!!!!! Ludzie ogarnijcie się!!!!!!

Avatar Venus126Ola

Venus126Ola (ola) odpowiada na komentarz22 czerwca, 19:18

@OluskaLuska: taki debil gej, narkoman

Avatar Anashee

Anashee24 lutego, 21:17

Hehe...5/5

komentarz obrazkowy
Avatar Aura12345

Aura12345 (Aurelia) odpowiada na komentarz15 czerwca, 16:33

@Anashee: Znam to XD

Avatar Regulum

Regulum (Sara)7 czerwca, 15:08

Oto i druga część mojego opowiadania. Część pierwsza w Bohaterowie mangi fantasty.

Cicho westchnęłam i wstałam. Tamani jeszcze spał. Podrużowaliśmy już tydzień. Jak na razie dowiedziałam się, że to okropnie irytujący facet, który wiecznie myśli tylko o jednym. Na całe szczęście gdy dostałem trzy razy łukiem po głowie zrozumiał, że mnie się nie dotyka. Szturchnęłam go.
- Wstawaj śpiochu. - mruknęłam i zaczełam zbierać nasze rzeczy. Wsiedliśmy na konie i ruszyliśmy. Nagle dotarliśmy do lasu w którym pachniało fiołkami. Zsiadłam z konia. Ten zapach. Fiołki.
***
Mała pięcioletnia dziewczynka o białych niczym śnieg włosach śmiała się radośnie siedząc na ramionach swego ojca. Pachniał fiołkami.
- Co tam moja mała córeczko? - spytał spokojnie śmiejąc się radośnie. Mała tylko się zasmiała machając rękoma.
***
- Sagitto? Nic ci nie jest? - spytał czyiś miły i ciepły głos. Otworzyłam pełne łez oczy. Spojrzałam na niego i pokręciłam głową. Wsiadłam na konia i po prostu bez słowa odjechałam. Tamani ruszył za mną.

Avatar Nielubiana

Nielubiana (Karolcia)5 czerwca, 20:44

Cz. 2 Sezon 2
Wyszła ze szkoły i nagle usłyszała piski. Koło niej przeszedł Tyler i wpadła mu w ramiona mała dziewczynka. Miała czarne włosy jak on, ale brązowe włosy. Przytuliła go.
-Kto to?- zapytała Lily.
-Moja młodsza siostra.- powiedział tuląc ją.
Uwolniła się z jego uścisku i podeszła do Lily.
-Hei. Iak ci na imie?
-Lily.- szepnęła i ujęła malutką rączkę dziewczynki.- Jak jej na imię?- zwróciła się do Tylera.
-Klisten!- zawołała mała skacząc.
-Kristen, ty mały motylku!- wziął ją wsadził sobie na barana i zaczął biec chodnikiem.
Lily z uśmiechem ruszyła za nimi.
C.D.N.

komentarz obrazkowy
Avatar OtakuToJa

OtakuToJa7 maja, 18:32

-Jak to się stało, że współpracuję z nim..-Myślała Naya.-I co on sobie myśli, ile mam na niego czekać?
Wreszcie w oddali zobaczyła postać, rozpoznała w niej Haru. Gdy chłopak podszedł bliżej, zauważyła, że ma wilcze uszy i niesie na ramionach dziewczynkę.
-Co to ma znaczyć?-Zapytała *le facepalm XD*
-Doczepiła się do mnie. Jest magiem dlatego mam uszy.
-To może być kogoś dziecko! Idź zanieś je tam gdzie je znalazłeś!
-To nie moja wina.-Mruknął i po chwili zniknął.
-Baka.

Taki na szybko xd

komentarz obrazkowy
Avatar karo123454321

Konto usunięte13 marca, 16:39

Kto kocha Saito i Louise niech da strzałeczkę w górę!

komentarz obrazkowy
Avatar Anashee

Anashee odpowiada na komentarz26 marca, 14:12

;3

Avatar karo123454321

Konto usunięte11 marca, 16:10, edytowany

Zapraszam serdecznie!
Sezon 2 Rozdział 2
Miku wracała do domu.
Powoli zapadał zmrok.
Opatuliła się szczelniej płaszczem i zaczęła rozmyślać. Słyszała tylko brzęk swoich szpilek stukających o chodnik. I nagle na kogoś wpadała!
-O Miku!- Zawołał Gakupo.
Tylko jego mi brakowało- pomyślała Miku.
Gakupo wyciągnął w jej stronę rękę.
-Nie trzeba. Umiem wstawać.- powiedziała.
-Jak chcesz.- oznajmił i wzruszył ramionami.
Na głowie miał doczepiane kocie uszy, a na ramionach siedziała mu Zuka- jego pięcioletnia siostra.
-Co ty masz na głowie?- spytała Miku strzepując z siebie niewidzialny pyłek.
-Zabawkę Zuki.- odparł.
Miku spojrzała na zegarek (którego nie miała).
-Tak późno?! Wybacz muszę iść!- powiedziała i pobiegła przed siebie.
Ciąg dalszy nastąpi...
Pozdrawiam, i jeśli się podobał zapraszam do komentowania i dawania zielonych strzałek w górę! ;)

komentarz obrazkowy
Avatar Masumi

Masumi (Masumi)11 kwietnia 2013, 20:18

Mama wiedźma, tata wojownik(wilkołak) i ich córka (leśne dziecko XD na wpół wilkołak po ojcu XD )
Jak się podoba proszę o strzałeczkę pozytywną, dzięki : )

Avatar Anashee

Anashee odpowiada na komentarz24 lutego, 21:10

@Masumi: Kreatywne:)

Avatar animeloveforever

animeloveforever15 grudnia 2013, 20:27

Mira błakała się po całym królestwie aż znalazła zamek z 100 wierz, na swojej drodze spotkała wilkołaka erika który opowiedział jej co robią z jeńcami

komentarz obrazkowy
Avatar Anashee

Anashee odpowiada na komentarz24 lutego, 21:07

@animeloveforever: Ty i ta Twoja wiara...

Avatar OluskaLuska

OluskaLuska (monstrumalien)2 lutego, 15:26

Olexa-samadosiebie(ciekawe kgdzie teraz jest kamiku? )
Markus-sAM do sb(ale łądna dziewczyna to chyba ta niowa )
O-Hej . jestem Olexandra . Olexa możesz mi mówić
M-Jestem Markus.Możesz mi mówić......Markus
O-Twurcze . gdzie jest kamiki .znasz wgl go
M-tak to mój kumpel pewnie siedzi u sb w pokoju
O-Paaa
M-paaaa

Avatar Anashee

Anashee odpowiada na komentarz24 lutego, 21:06

@OluskaLuska: A gdzie screen?

Avatar karo123454321

Konto usunięte13 grudnia 2013, 13:05

CZ.13
Czekałam na moją siostrę elfkę (Marysię) w barze nieopodal. Nagle ktoś wszedł z małą dziewczynką na baranach. To był Hubert.
-Myślałam że jesteś elfem.- powiedziałam.
-Bo jestem. Moja siostra też.- wskazał ruchem głowy dziewczynkę na swoich baranach.-My po prostu się tak bawimy. Postawić ci coś?
-Nie dziękuję. Czekam na siostrę. Jak przyjdzie to idziemy na rynek.
Hubert uśmiechnął się do mnie i wrócił do zabawy.
C.D.N.

Avatar malgi4

malgi412 grudnia 2013, 21:39

Lila widziała w mieście dużo wilkołaków.Pewnego dnia weszła do dziwnego sklepu. stojący za ladą młody chłopak- wilkołak z siostrą podał jej eliksir. dziewczyna wypiła go i poczuła ból głowy. wiedziała już że zmienia się w wilkołaka

komentarz obrazkowy
Avatar kas12345kas

kas12345kas (Katarzyna)15 listopada 2013, 11:03

Sumis szła sobie jagwy Marfino nie było czerwony powinien zrobić co powinien ale do nie go i tak podeszła
-Czemu nie łapiesz?Sam generał
-mozę?
I wybiegłąa on za nią i po mniej więcej 20 minutach złapał ją co bencontudent

Avatar Anashee

Anashee odpowiada na komentarz24 lutego, 21:08

@kas12345kas: Ha?

Avatar monsterolimpia

monsterolimpia (Olimpia)24 października 2013, 17:17

Mikari biegła przez las stanęła aby od sapnoć zobaczyła wioskę była bardziej zmęczona niż wcześniej
-O wioska dobrze się składa bo muszę uzubełnić zabaszy jedzenia
Mikari wychodącz z sklepu widzi chłopaka i małą dziewczynkę z wilczymi uszawi
-Witaj w Stamowie jestem Marser a to moja siostra Zosia
-Miło mi a ja jestem Mikari
-To bardzo nie typowe imię a na ile tu zostajesz ?
-Chyba na jedną noc
-To może u nas
-Zosiu może ona nie chcę u nas nocować
-Bardzo chętnie
-No to chodź pokarzemy ci gdzie mieszkamy
-Dobrze

Avatar Zagrajmerka

Konto usunięte3 października 2013, 18:14

Jeszce screen:P

komentarz obrazkowy
Avatar Zagrajmerka

Konto usunięte3 października 2013, 18:12

Cream wyszła z karczmy z mieczem w dłoni.
-Chyba ludzie nie są zbyt przyjaźni... Cóż, zostaje mi opuścić to miejsce jak najszybciej.
Wtedy zobaczyła chłopaka. Cóż może nie do końca chłopaka bo miał uszy jak wilk, a ludzie uciekali przed nim w popłochu. Na ramionach trzymał małą dziewczynkę. Cream uśmiechnęła się dziarsko mijają wilkołaka. Ten zdziwiony, obrócił się i cicho powiedział:
-Nie uciekłaś? Dlaczego?
Tym razem dziewczyna się zdziwiła i wzruszyła ramionami:
-A czemu? Nie chcesz mnie zabić jak pozostali, a ja nie mam zamiaru uciekać bez powodu. Jeszcze na tyle nie zmiękkłam..
Mierzyli się przez chwilę wzrokiem. W końcu chłopak się uśmiechnął.
-Jestem Jake. A ty?
-Cream- Dziewczyna również się uśmiechnęła.
Jake szepnął coś do małej dziewczynki. Ta zeskoczyła mu z ramion i pobiegła do lasu. Jake wyciągnął niewielki sztylet i stanął z wyzywającą miną
-To może mały sparing?
Cream wyciągnęła swój miecz. Sztylet przy nim wyglądał mizernie, jednak dziewczyna wiedziała że w tym niewielkim ostrzu kryje się wielki potencjał. Z zaskoczenia rzuciła się na Jake`a. Ten szybko sparował cios.Tym razem on zaatakował. Ciął szybko, nie dając chwili na wytchnienie. Cream zaśmiała się. Kto inny nie dał by mu rady, ale ona przewidziała te ruchy. Rzuciła się wprost na siekające ostrze i za pomocą klingi miecza wytrąciła sztylet z rąk wilkołaka. Sztylet odleciał gdzieś w bok a Jake obejrzał się za nim. To był błąd. Dziewczyna przewróciła go i przyłożyła zimny metal miecza do jego szyi. Po chwili jednak schowała go i podała przegranemu rękę.
-Nieźle, ale nie miałeś ze mną szans.
-Nie sądziłem że kobieta może tak dobrze walczyć. Zwracam honor. Może odprowadzić cię?
-Ja tu nie mieszkam, ale chętnie przejdę się po mieście.
-W takim razie, chodź.
Koniec :)
Jak się podobało? Pisać!!!

Avatar Ewusia11

Ewusia11 (Ewelina)15 września 2013, 15:59

Tina Stine była człowiekiem z Indii była zawodowym łucznikiem.Gdy miała 18 lat poznał Wilkołaka i zakochała się w nim on też się w niej zakochał nazywał się Federico Wolfe i był zwiadowcą i tak to się zaczęło. Ukrywała przed rodzicami, że spotyka się z wilkołakiem bo byli przeciw wilkołakom ale po roku miała urodzić dziecko też w sekrecie bo nie miała 100% pewności, że urodzi się dziecko człowiek.I urodził się wilkołak nazwali go Róża bo była śliczna jak Różyczka.Pewnego dnia musiała iść na wojnę i miała strzelać z łuków, musiała wyjechać na długi rok(tu zobacz screena) tęskniła za rodziną w końcu nie wytrzymała uciekła na koniu w nocy daleko, daleko od Indii żeby rodzice jej nie znaleźli zamieszkali w mieście w którym urodził się Federico a mianowicie w Irlandii tam nie było wojny i mogli spokojnie wychowywać swoją córkę.
Dziękuje za przeczytanie mam nadzieje,że się podobało oceńcie

komentarz obrazkowy
Avatar Zagrajmerka

Konto usunięte12 sierpnia 2013, 21:04

Milan, młoda dziewczyna z glidii zwiadowców, wyśmienity strzelec ale dobra także w walce wręcz. Gay, chłopak z glidii wilków (bycie w tej glidii jest dziedziczne)

komentarz obrazkowy
Avatar olaolivka

olaolivka5 lipca 2013, 18:41

moi:

komentarz obrazkowy
Avatar asiczka122

asiczka122 (Asia)30 czerwca 2013, 20:04

Fajna gra!!

Avatar esti1

esti1 (ęstera)24 czerwca 2013, 20:13

jak moja

Avatar oliwia6540

oliwia654018 czerwca 2013, 14:32

like it :)

Avatar ola91825

ola9182530 kwietnia 2013, 20:47

Mama hciała pujść do bibloteki i wzionsć książke wzieła ksionżke i zobaczyła jak jakiś obczy facet bawi sie z jej córką koniec.

komentarz obrazkowy
Avatar Fluttershy532

Konto usunięte odpowiada na komentarz21 kwietnia, 17:11

@ola91825: a ortografi sie nie zna ta? T^T

Avatar Masumi

Masumi (Masumi)11 kwietnia 2013, 20:19

Aaaa screen jeszcze xD

komentarz obrazkowy
Avatar Amnezja

Amnezja (Agata)4 listopada 2012, 22:16

Wolfis- pochodzi z najstarszego plemienia Wilków; myśliwy, ma poczucie humoru, ciągle się gubi, wszędzie zabiera ze sobą swoją siostrę
Megan-najmłodsza z plemienia; wyczuwa aurę ludzi, zna się na magii leczniczej, uwielbia wędrówki z bratem

Yyyy...przepraszam jakie to miasto?- Wolfis pyta odwróconą dziewczynę
Tutaj jest znak, nie wid... Wolfis?- mówi zaskoczona Dedlith
O!Dedlith kope lat! Nadal jesteś szpiegiem dla...
Cicho!- przerywa- nie tuta, chodźmy w jakieś ustronne miejsce ok?-proponuje Dedlith
Dobra- oznajmia Wolfis
Odeszłam od nich, ciągle mnie szukają, proszę cię kryj mnie gdy będą o mnie pytać ok?- prosi Dedlith
Ok,przynajmniej masz moje słowo-mówi Wolfis
Moje też- mówi Megan
Bracie idą czarni- Megan
Dedlith schowaj się- mówi Wolfis
Mhm- kiwa Dedlith i odchodzi
....
Przeraszam znasz może Dedlith?- pyta nocny elf
Niestety nie- mówi Wolfis
Przepraszam i dziękuje- mówi elf i odchodzi
...
Dzięki wam- mówi Dedlith
xD- Megan
Zatrzymujecie się tu? -pyta Dedlith
Tak ale na krótko- mówi Wolfis
Ok, może się jeszcze spotkamy; spieszy mi się- mówi Dedlith i odchodzi machając
Cześć- woła Wolfis
papa- woła Megan po czym dodaje- "biała"

komentarz obrazkowy
Avatar Yellowberry_

Yellowberry_ (Magdalena) odpowiada na komentarz28 listopada 2012, 16:16

@Amnezja: ty... Dokładnie znasz nazwy takiej jednej gildii z Minecraft.... Bardzo starej. Grałaś może kiedyś? Gildia Wolfies.

Avatar Amnezja

Amnezja (Agata) odpowiada na komentarz28 listopada 2012, 18:51

@Yellowberry_: Grałam w Minecraft'a ale nie widziałam tej gildii ;D
Staram się sama wymyślać imiona bohaterów ;)

Avatar Yellowberry_

Yellowberry_ (Magdalena) odpowiada na komentarz19 marca 2013, 18:29

@Amnezja: A, okej ;D

Avatar LoveDerpy

LoveDerpy6 marca 2013, 19:01

Moje

komentarz obrazkowy
Avatar Mileena_LOL

Mileena_LOL (Milena)24 lutego 2013, 13:24

Moi;;)

komentarz obrazkowy
Avatar draculora66

draculora6620 lutego 2013, 20:19

fajna gra o to moja

komentarz obrazkowy
Avatar listeczka15

listeczka15 (Monika)17 lutego 2013, 12:16

10/10 Super gra

Avatar gabi9519

gabi95193 lutego 2013, 21:19

5/5 fajna ta gra

Avatar Bonnie1402

Bonnie1402 (Rozalia)3 lutego 2013, 14:10

Część II.
Dalia czekała cierpliwie na "Mistrza".Po kilku minutach zjawił się.Nie był dla księżniczki obcy,wręcz przeciwnie.Był to jej przyjaciel z młodości.
-To ty...Czy to ty..?Nie wiem sama co o tym myślieć...Snoowi...Kim jest ta maleńka śliczność?-Dalia delikatnie pogłaskała dziewczynke na ramionach Snoowkiego po policzku.
-To Klara.Moja córka...Zaraz będzie tu Suzan.
-Suzan?!Prawdziwa Suzan?!Ja tak bardzo za nią tęsknie....
-Wiem...To ona chciała Cię tu sprowadzić....

komentarz obrazkowy

Ajax loader
Wczytywanie...

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.